Siedem grzechów głównych analizy sieci społecznych

Podziel się

Analiza sieci społecznych (Social Network Analysis, SNA) jest metodą analizy i wizualizacji struktur społecznych, przy pomocy grafów. Chociaż sama metoda nie jest nowa, to jednak ostatnio zyskuje na popularności. Wynika to między innymi z dostępu do danych oraz do oprogramowania, które sprawia, że SNA stało się relatywnie łatwe i tanie do przeprowadzenia. W analizie tej kryją się jednak pewne nieoczywiste pułapki, które mogą zaskoczyć tych, którzy mają z nią do czynienia pierwszy raz. Poniżej opracowana przeze mnie lista siedmiu najpoważniejszych błędów, na które natrafiłem w obszarze stosowania SNA w organizacji.

Tekst został po raz pierwszy opublikowany na LinkedIn w lutym 2016.

Mapa sieciowa
Przykład sieci społecznej. Źródło: Rajca, G. (2013). Sieci społeczne w wykrywaniu anomii pracowniczej. W: Ambroziak, D. & Maj, M., Oszustwa i nieuczciwość w organizacjach – diagnoza, kontrola i przeciwdziałanie. Warszawa: Wolters Kluwer.

1.Budowanie sieci za pomocą jednego pytania

Jeśli poprosimy uczestników o wskazanie od kogo czerpią informacje przydatne w ich pracy, może się okazać że uzyskamy sieć w której wszyscy wskazują na wewnętrznego trenera. Aby uchwycić złożone zjawiska psychologiczne, takie jak relacje społeczne czy nieformalne ścieżki komunikacji, trzeba użyć nieco bardziej wyrafinowanych narzędzi.

O tej kwestii pisałem już kiedyś w jednym ze swoich tekstów. Jeśli chcemy prawidłowo mierzyć zjawiska psychologiczne, musimy sięgnąć do wiedzy z zakresu psychometrii i poznać metody stosowane do sprawdzania trafności i rzetelności naszych pomiarów.

2. Zadawanie niewłaściwych pytań

Kilka lat temu zostałem poproszony o przeprowadzenie analizy sieciowej w celu zidentyfikowania nieformalnych ścieżek transferu wiedzy w dużej organizacji. Klient chciał stworzyć mapę dla całej organizacji, pytając pracowników o to, do kogo z firmy zwracają się po radę.

Powyższy pomysł ma jedną poważną wadę. Możemy oczywiście zadać to pytanie w dziale sprzedaży i sprawdzić, kto jest źródłem użytecznej wiedzy na temat sprzedaży. Możemy również zadać to samo pytanie w swoim dziale marketingu i przeprowadzić tam analogiczną analizę. Jednakże osoby pracujące w tych dwóch działach, odpowiadając na tak zadane pytanie, będą myślały o dwóch różnych obszarach wiedzy. Przy tak zadanym pytaniu, w momencie, gdy narysujemy połączenie wychodzące poza dział, nie jesteśmy już w stanie sensownie zinterpretować swoich wyników. Nie możemy stwierdzić, że istnieje nieformalna ścieżka transferu wiedzy, która prowadzi od Marka z działu sprzedaży, przez Mariolę w marketingu, aż do Ewy w dziale księgowości. Na podstawie takich wyników nie można zakładać, że wspierając Marka, w jakikolwiek sposób pomożemy Ewie. Jak to zazwyczaj bywa w przypadku badań prowadzonych w organizacjach, cała sztuka polega na zadaniu właściwego pytania. Wszystko inne to technikalia.

3. Ignorowanie brakujących węzłów

Jeśli chcemy przeprowadzić ankietę w celu zebrania opinii, zwrot ankiet na poziomie 80%-90% jest bardzo dobrym wynikiem, który pozwala na wyciągnięcie sensownych wniosków. Jeśli jednak używamy ankiety do zebrania danych do analizy sieciowej, utrata nawet pojedynczej osoby może poważnie zaszkodzić naszemu badaniu, jeżeli dana osoba okaże się hubem (czyli węzłem mocno połączonym z resztą sieci). Pominięcie hubów jest istotnym problemem w SNA, więc jeśli nie możemy zmapować całej sieci, upewnijmy się, że żaden z kluczowych węzłów nie został pominięty w analizie.

4. Publikowanie map sieciowych

Na rynku dostępne są narzędzia, które umożliwiają pracownikom budowanie i oglądanie mapy sieciowej ich organizacji. Moim zdaniem rodzi to poważne problemy natury etycznej. Wyobraźmy sobie wykwalifikowaneo, samodzielnego specjalistę, który jest skrajnym introwertykiem, mającym bardzo mało połączeń społecznych wewnątrz firmy (lub wcale). Czy koncentrowanie uwagi całej 500-osobowej organizacji na tej osobie to dobry pomysł? Z drugiej strony, publikowanie map sieciowych jest również niebezpieczne dla osób będących w centrum sieci. Wiedza o tym, kto się z kim komunikuje, którędy przebiegają kluczowe ścieżki transferu wiedzy i kto odgrywa najważniejszą rolę w tych obszarach, może być łatwo wykorzystana do zaszkodzenia organizacji i poszczególnym pracownikom.

Stworzenie narzędzia do automatycznej analizy to jedno, ale umiejętność korzystania z niego w sposób odpowiedzialny, to coś zupełnie innego i wymaga innego zestawu umiejętności. Wyniki SNA (podobnie jak wyniki innego rodzaju badań) powinny być traktowane jako dane poufne i przekazywane tylko osobom, które potrafią je zrozumieć i odpowiednio wykorzystać.

5. Przedstawianie trywialnych wniosków

Jeśli chcemy zidentyfikować nieformalne ścieżki transferu wiedzy, a po przeprowadzeniu badań i zmapowaniu 300-osobowej organizacji stwierdzimy, że pracownicy najczęściej zwracają się po radę do swoich przełożonych, prawdopodobnie powinniśmy przemyśleć czy aby na pewno dobrze wykorzystujemy budżet przeznaczony na badania. „Odkrywanie” oczywistych faktów przy pomocy analizy sieciowej zdarza się niestety dość często, zarówno w badaniach organizacyjnych jak i naukowych. Można na przykład znaleźć badania naukowe, z których wynika, że wokół charyzmatycznych jednostek gromadzą się zwolennicy. SNA jest potężnym narzędziem, jednak łatwo jest skupić się zabardzo na ciekawych wskaźnikach i imponujących wizualnie mapach, zapominając przy tym o głównym celu, jakim powinno być dostarczenie użytecznych rekomendacji.

6. Stosowanie analizy sieciowej, gdy dostępna jest prostsza metoda

Pytanie ludzi o ich powiązania jest badaniem dość inwazyjnym i zazwyczaj budzi obawy wśród uczestników. Projektując badanie, warto zastanowić się, czy ten sam wynik można osiągnąć przy użyciu innych technik. Nie trzeba na przykład tworzyć pełnej sieci społecznej, aby zidentyfikować charyzmatycznych liderów. Podobne wyniki można osiągnąć przy użyciu innych technik, takich jak badania ankietowe lub ocena 360˚. Metody te są również zazwyczaj bardziej odporne na problemy występujące w analizie sieciowej, takie jak na przykład wspomniany wcześniej problem brakujących węzłów.

7. Wykorzystywanie starych danych do rozwiązywania nowych problemów

Jak wspomniałem wcześniej, usunięcie jednego kluczowego węzła może w istotny sposób zmienić strukturę sieci. Dlatego ważne jest, aby pamiętać, że wyniki analizy sieciowej (podobnie z resztą jak wyniki innego rodzaju badań) mają określoną datę ważności. Określenie daty ważności samo w sobie jest wyzwaniem, należy jednak pamiętać że dane prędzej czy później się „przeterminują”, szczególnie w organizacjach o dużej rotacji.

Podsumowując, analiza sieci społecznych jest bardzo przydatną techniką, dzięki której możemy dotrzeć do bardzo wartościowych konkluzji. Ma ona jednak pewne słabości, które są zarówno niebezpieczne jak również unikalne dla tej metody. Uwzględnienie ich we wczesnych fazach projektu badawczego może zaoszczędzić nam wiele czasu i nerwów, a także pomóc nam w wyciągnięciu użytecznych wniosków przy pomocy tej złożonej metody.


Podziel się