„Nie będziemy przeprowadzać ankiety wśród pracowników, ponieważ nie będziemy podejmować decyzji biznesowych na bazie subiektywnych opinii”. Pracując w doradztwie i stosując ankiety na co dzień, takie argumenty słyszałem wielokrotnie. Jednakże wyniki dobrze przeprowadzonej ankiety to coś więcej, niż zbiór subiektywnych opinii.
Czy dobrym pomysłem jest, aby złapać przechodzącego korytarzem pracownika firmy, zadać mu szereg pytań na temat funkcjonowania organizacji, a następnie podejmować strategiczne decyzje, na podstawie pozyskanych w ten sposób danych? Większość czytelników pewnie uzna, że jest to kiepski pomysł. Pojedynczy pracownik coś wprawdzie wie i coś widzi, ale wielu kwestii nie jest świadom. Ma również swoje przekonania i uprzedzenia, które wpływają na sposób, w jaki postrzega sytuację w swojej firmie.
Czy zatem badanie ankietowe nie jest w gruncie rzeczy tym samym działaniem, tylko w większej skali? Skoro opinia pojedynczego pracownika jest mało użyteczna, dlaczego opinia dwustu pracowników miałaby nagle być wartościowa?
Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, musimy cofnąć się w czasie do początku dwudziestego wieku.

W 1906 roku na targu bydła w Plymouth przeprowadzono konkurs, którego celem było oszacowanie, ile po zabiciu i oprawieniu będzie ważył wół. Uczestnicy zapisywali swoje głosy na kartkach. Po zakończonym konkursie, Sir Francis Galton poddał zebrane kartki analizie. Okazało się, że pomimo że większość uczestników zgadywała błędnie, to mediana wszystkich wyników odbiegała od faktycznej wagi wołu o jedynie 1%. Zjawisko to określane jest „mądrością tłumu” a analiza została przez Galtona opisana i opublikowana w czasopiśmie Nature.
To właśnie mądrość tłumu sprawia, że badanie ankietowe nie jest tylko zbiorem subiektywnych opinii. Właściwie użyta, ankieta pozwala nam spojrzeć na naszą organizację przez setki oczu jednocześnie. To właśnie w tej wielości perspektyw tkwi prawdziwa siła badań ankietowych. Każda wypełniona ankieta jest jedynie subiektywną opinią. Kiedy jednak odpowiednio przeanalizujemy wszystkie zebrane dane, uprzedzenia i indywidualne przekonania w znacznym stopniu się zniwelują, a uzyskane wyniki dadzą całkiem wyraźny obraz badanego przez nas zjawiska.
Podsumowanie tl;dr:
- Dlaczego niektóre firmy podchodzą do badań ankietowych z nieufnością?
Ponieważ postrzegają wyniki ankiet jako zbiór subiektywnych – a przez to mało użytecznych – opinii. - Czy wyniki ankiety to tylko zbiór subiektywnych opinii?
Niezupełnie. Pomimo iż każda z pojedynczych ankiet zawiera subiektywną opinię danego respondenta, to po zagregowaniu wyników otrzymujemy całkiem wyraźny obraz badanego zjawiska, dzięki tzw. mądrości tłumu. - Czym jest „mądrość tłumu” i co ma wspólnego z ankietami?
To zjawisko opisane m.in. przez Sir Francisa Galtona, który zauważył, że zbiorcza ocena dużej grupy ludzi może być bardzo bliska prawdy, nawet jeśli większość jednostek się myli. Ankiety działają podobnie – agregują wiele perspektyw w jeden spójny obraz. - Czym jest ukryta moc badań ankietowych?
Jest to możliwość spojrzenia poprzez „setki oczu jednocześnie”. Ta wielowymiarowa perspektywa, odpowiednio oczyszczona i przeanalizowana, pozwala uchwycić obraz badanego zjawiska, niemożliwy do uchwycenia na podstawie pojedynczych rozmów czy intuicji menedżerów.